|
| |
|
|
Obiekt: Kosiek Instalacja: 07.07.1985 Molestuje: gitarę Uzbrojenie: 16 inch (gryf) Słucha: Blog 27, Ivan i Delfin, Skuta Ulubiona książka: Antek Ulubiony film: Amerykański Ninja 3 Guru: Jen Rulko z Bibersteina, Don Bestia i Pchełka, Michael Dudikoff Żarcie: homar z kawiorem i anchois w sosie truflowym, chateau Pierre Dolain '61 Historia Życia: Ogarnięty obsesją kreacjonizmu stworzył sam siebie w niecały dzień, doprowadzając do perfekcji wszelkie cechy prawdziwego Inicjatora. Naładowany emocjami od dziecka lubował się w polowaniach na ptaszniki, strzelaniu do psów oraz rozbojach. Po usunięciu ze szkoły zajął się karierą stajennego na zamku w Bibersteinie, przez trzy lata sprzątając stajnię niejakiego Augiasza. Po ukończeniu prestiżowego liceum udał się na studia na Uniwersytet Stanforda, jednak był zniesmaczony niskim poziomem wiedzy amerykańskich uczonych, więc powrócił do kraju i obecnie jest szczęśliwym studentem Uniwersytetu Śląskiego. Obowiązki naukowca dzielnie łączy z funkcją prezesa pewnej firmy ubezpieczeniowej, wybitnego dramaturga i prozaika, utalentowanego malarza, snobistycznego kolekcjonera dzieł Rubensa i szelągów gdańskich, oraz popularnego w regionie żigolaka dla nastolatek. Ponadto znany jest w światku psychologów jako modelowy przykład zepsucia moralnego, czujący człekowstręt i odrazę dla wszelkich zachowań zgodnych z normami i wartościami. Gardzi wami.
|
|
|
Obiekt: Adams Instalacja: 16.01.1985 Molestuje: perkusję Uzbrojenie: Najdroższa Tama Na Świecie Słucha: Violetta Villas, Piotr Rubik, Chór Kołodziejów i Trębaczy z Warężyna Ulubiona książka: telefoniczna Ulubiona film: Cyborg Guru: Benedetto, Brian Ruwnik, Żarcie: bratwurst mit kartoffelsalad und rotwein auf kuchenregal von Badenia Historia Życia: Przyszedł on na świat za czasów schyłkowej komuny, był to środek zimy roku pańskiego 1985,w szpitalu pod wezwaniem św. Mściwoja Myszoskoczka. Od początku działy się jakieś dziwy gdyż oto on tudzież noworodek wyglądem różnił się od swoich rówieśników. Nikt nie był w stanie wyjaśnić dlaczego chłopca głowę zdobią długie na trzy łokcie włosy, na gładkiej dziecięcej twarzy widać brązowawą bródkę. Jako zodiakalny Kozoroh prowadzi nader skromne życie, żyje w zgodzie z naturą oraz toczy duchową walkę z syropem klonowym. Lata szkolne minęły szybko i bez większych trudności (a to ci) w szkole podstawowej nr 234 imienia Bonifacego Chlebownika zajął wysokie miejsce w konkursie recytatorskim, który odbywał się po hasłem: Lat mam nie wiem ile bo jestem debilem. Także Liceum minęło bez większych incydentów. Właśnie wtedy mimo kompletnego braku umiejętności, talentu i kompetencji rozpoczął on działalność muzyczną. Dogadał się z dwoma fanatykami twórczości Bolesława Leśmiana i tak powstał najbardziej spektakularny zespół ostatnich lat -Amphibia. Noce i dnie spędzone w studiu oraz w licznych tournee światowych sprawiły, że pod skoczeniu liceum rozpoczął naukę na uczelni wyższej (jedni dalej nie mogą w to uwierzyć) w Katowicach, a konkretnie na AWFie. Zasłynął tam napisaniem kontrowersyjnej pracy dyplomowej pod tytułem "Zarządzanie budżetowym molochem przy pomocy słoniny i garści pyłu wulkanicznego". Obecnie prowadzi dalsze skromne życie komponując w zaciszu domowego studia nowe hity na pop listy, rozważa napisanie 2 tomowej instrukcji obsługi kuchennego taboretu.
|
|
|
Obiekt: Piter Instalacja: 07.11.1985 Molestuje: perkusję Zawód: menadża Uzbrojenie: perka, przeurok osobisty Słucha: Vivaldi, dj Tiesto, muzyka dawna Ulubiona książka: Kamasutra Ulubiona film: North Pole vol. 81 Guru: Peter North Żarcie: schabowy z kartoflem i ogórem (kiszonym)
|
|
|
Obiekt: Szczuru (nasza maskotka) Instalacja: martwy Uzbrojenie: mam kły, mam pazury Słuchał: mamy i marnie skończył Ulubiona książka: Król Szczurów Ulubiony film: Szczury z supermarketu Ulubiona postać: Centurion Szczurza Śmierć Historia Życia: Po urodzeniu wraz z siedmioma braćmi wybrał się w rejs po Morzu Śródziemnym na pokładzie algierskiego liniowca do Oranu, gdzie zapoczątkował największą epidemię dżumy w tym mieście. Dzielnie unikał polowań na szczury, po ustaniu epidemii wrócił do rodzimego Sosnowca i zagnieździł się w podziemiach pewnego przedszkola. Ciepły sen przeszkodziło mu trzech idiotów wnoszących do pomieszczenia sprzęty muzyczne, po czym jego uszy zaatakowała wściekła muzyka. Po kliku dniach został znaleziony nieopodal perkusji, przeuroczo wysuszony i równie cudnie pachnący, najprawdopodobniej zdechłszy na skutek pęknięcia bębenków i krwiaka mózgu.
|